Poniżej prezentujemy orzeczenie
związane z realizacją Europejskiego Nakazu Aresztowania. Sprawa związana była m.in.
z zaliczaniem skazanemu okresu monitoringu z zastosowaniem kaucji w Wielkiej
Brytanii.
Sąd Okręgowy w Częstochowie
postanowieniem z dnia 17 lutego 2011 roku, ogłoszonym w sprawie II Kop 68/10,
wydał przeciwko skazanemu J. D. Europejski Nakaz Aresztowania. W wykonaniu
tegoż nakazu J. D. został zatrzymany na terenie Wielkiej Brytanii w dniu 14
maja 2012 roku i następnie zwolniony, w dniu 15 maja 2012 roku, w związku z
zastosowaniem wobec niego tak zwanego zwolnienia za kaucją. Następnie J. D.,
który w ocenie organu wydającego naruszył warunki zwolnienia za kaucją, został
ponownie zatrzymany i aresztowany w dniu 9 stycznia 2013 roku, pozostając w
izolacji do dnia ekstradycji, to jest do dnia 7 lutego 2013 roku. Dla
dopełnienia obrazu sprawy dodać należy, iż w ramach zwolnienia za kaucją J. D.
obowiązany był zamieszkiwać stale pod podanym przez siebie adresem, w tym
przebywać pod nim w godzinach od 21:00 do 6:00, posiadać stale włączony telefon
komórkowy oraz poddać się elektronicznemu monitoringowi w godzinach objętych
nadzorem.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia
16 maja 2014 roku, wydanym w sprawie II K 48/05 (VII Ko 897/13), Sąd Rejonowy w
Zawierciu postanowił – na podstawie art. 13 § 1 k.k.w. w zw. z art. 607f k.p.k.
– zaliczyć wobec skazanego J. D. na poczet wykonywanej kary łącznej 4 lat
pozbawienia wolności, orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Zawierciu z dnia
28.04.2006 r. w sprawie sygn. II K 48/05, okres pozbawienia wolności w Państwie
wykonania europejskiego nakazu aresztowania, tj. okresy od 14.05.2012 r. do
15.05.2012 r. oraz od 09.01.2013 r. do 07.02.2013 r.
………
Nie tylko w związku z charakterem
sprawy skazanego J. D., ale zwłaszcza wobec treści zarzutów, niewątpliwie
nieprzypadkowo podniesionych przez obrońcę skazanego, Sąd Okręgowy czuje się
uprawniony do przywołania w tym miejscu tezy zawartej w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego
w Krakowie z dnia 28 listopada 2013 roku, którą to tezę w pełni akceptuje i
uznaje za swoją. Mianowicie, Sąd Apelacyjny w postanowieniu z dnia 28 listopada
2013 roku, wydanym w sprawie II AKz 422/13, podkreślił, iż zastosowany wobec
skazanego w państwie obcym środek zapobiegawczy w postaci dozoru
elektronicznego, który nie jest tożsamy rodzajowo z żadnym ze znanych polskiemu
porządkowi prawnemu środków wiążących się z pozbawieniem wolności, nie może
zostać zaliczony na poczet wykonywanej w Polsce kary pozbawienia wolności (LEX
nr 1400325, KZS 2013/12/45).
Uzasadniając w przekonujący
sposób swe stanowisko ów Sąd Apelacyjny wskazał, iż użyty w art. 607f k.p.k.
zwrot "faktyczne pozbawienie wolności (...) w związku z przekazaniem"
należy rozumieć podobnie jak "rzeczywiste pozbawienie wolności w
sprawie" z art. 63 § 1 k.k., a więc jako faktyczne pozbawienie wolności
przez organy państwa, choćby nawet krótkotrwałe i bez podstawy prawnej, jeśli
pozostawało w związku z postępowaniem. Zaliczeniu na poczet kary pozbawienia
wolności podlega okres zatrzymania w państwie wykonania europejskiego nakazu
aresztowania, jeśli wiąże się z faktycznym pozbawieniem wolności. Tu z kolei
Sąd zwrócił uwagę, iż takim pozbawieniem wolności nie był dozór elektroniczny
jako środek zapobiegawczy (w Zjednoczonym Królestwie), bo nie wiązał się on z
rzeczywistą izolacją, a polegał – w analizowanej przez organ odwoławczy sprawie
– na zamieszkaniu we wskazanym przez skazanego miejscu i przebywaniu w nim
między godz. 24:00 a 5:00 rano z odpowiednim monitoringiem elektronicznym, na
podaniu numeru telefonu mobilnego umożliwiającego całodobowy kontakt, a nadto
na zdeponowaniu paszportu oraz poręczeniu tysiącem funtów. Był to środek
zapobiegawczy zbliżony raczej do dozoru policji z procedury polskiej niż do
tymczasowego aresztowania, środek wolnościowy, a nie pozbawienie wolności. Nie
można go zrównywać z dozorem elektronicznym jako zastępczą formą wykonywania
kary pozbawienia wolności w Polsce, a to wskutek różnic statusu oraz treści
ograniczenia praw osoby poddanej temu dozorowi.
W pełni podzielając ów pogląd
prawny Sąd Okręgowy stwierdza na kanwie badanej sprawy, iż skazany J. D. nie
był faktycznie pozbawiony wolności w Wielkiej Brytanii w okresie pomiędzy 15
maja 2012 roku a 9 stycznia 2013 roku, w rozumieniu art. 607f k.p.k., a tym
samym brak było podstaw do zaliczenia mu także tego okresu na poczet
wykonywanej kary pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy staje bowiem na stanowisku
(podobnie jak cytowany wyżej Sąd Apelacyjny), że faktyczne pozbawienie wolności
w państwie wykonania nakazu, w związku z przekazaniem, o którym mowa w art.
607f k.p.k., należy rozumieć tak samo, jak termin "rzeczywiste pozbawienie
wolności w sprawie" występujący w art. 63 § 1 k.k., a więc jako każde faktyczne
pozbawienie skazanego wolności przez organy państwa obcego, choćby nawet
krótkotrwałe i bez podstawy prawnej, o ile pozostaje ono w funkcjonalnym
związku z toczącym się lub mającym się toczyć przeciwko niemu postępowaniem. Za
ów okres pozbawienia wolności należy więc uznać okres zatrzymania przez
stosowne organy władzy publicznej, jak również okres aresztowania osoby
podlegającej wydaniu za granicą, czyli stosowanie środków, których charakter
wiązał się z faktycznym uwięzieniem, trzymaniem w zamknięciu, rzeczywistym
izolowaniem od świata zewnętrznego w stosownym do tego miejscu.
W ocenie Sądu Okręgowego nieznane
ustawodawstwu polskiemu rygory, którym został poddany J. D. w okresie pomiędzy
15 maja 2012 roku a 9 stycznia 2013 roku, swym charakterem zbliżone są raczej
do uregulowanego w polskim Kodeksie postępowania karnego dozoru Policji niż do
tymczasowego aresztowania. Wszak w tym okresie stosowany wobec skazanego
elektroniczny monitoring nie wiązał się z jego rzeczywistą izolacją, skoro
skazany mógł przebywać w dowolnym miejscu na terenie Wielkiej Brytanii - w
godzinach od 6 do 21 (a więc prawie przez cały czas przeciętnej aktywności
człowieka), mógł swobodnie dysponować w tym okresie swą osobą, zobowiązując się
jedynie do niewyłączania telefonu komórkowego. Sama konieczność przebywania w
miejscu zamieszkania w godzinach od 21 do 6 nie może być uznana za bardzo
kłopotliwy obowiązek, skoro zasadą jest, iż większość osób spędza noce w domu.
Ponadto ów obowiązek nie stał skazanemu na przeszkodzie w prowadzeniu działalności
gospodarczej, na co obrońca skazanego zwracał uwagę w jednym ze swych
wystąpień, co także pozwala przyjąć, iż owe rygory do pozbawienia wolności
przyrównane być nie mogą.
Sąd Okręgowy, również w ślad za
Sądem Apelacyjnym nie podziela twierdzeń skarżącego, iż środek zapobiegawczy
zastosowany w Wielkiej Brytanii wobec skazanego J. D. należy potraktować tak
samo, jak występującą w Polsce instytucję dozoru elektronicznego. W polskim
porządku prawnym dozór elektroniczny jest systemem wykonywania bezwzględnej
kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym a nie środkiem zabezpieczającym
możliwość wykonania mającego zapaść w przyszłości orzeczenia sądowego. Z kolei
stosowany wobec skazanego dozór elektronicznego w Wielkiej Brytanii należy
oceniać samodzielnie i przyrównać go, o czym była już mowa, do dozoru Policji a
nie pozbawienia wolności, gdyż ów środek zapobiegawczy służy właśnie
umożliwieniu osobie nim objętej przebywania na wolności do czasu
rozstrzygnięcia sprawy, w połączeniu z ograniczeniem jej swobody dysponowania
swą wolnością. Środek ten uznać więc należy za mający charakter wolnościowy,
ograniczający prawa i wolności skazanego oczekującego na wykonanie
europejskiego nakazu aresztowania, lecz nie pozbawiający go zupełnie wolności.
Tym samym brak jest podstaw do zaliczenia tego okresu na poczet wykonywanej
obecnie w Polsce kary pozbawienia wolności.
Przeciwnej natury wniosek nie
wypływa także z analizy uregulowań decyzji ramowej z dnia 13 czerwca 2002 r. w
sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między
Państwami Członkowskimi (2002/584/WSiSW) (Dz.U.UE L z dnia 18 lipca 2002 r.),
której dyspozycje Sąd również miał w polu widzenia. Decyzja ta wskazuje
przecież, że głównym celem europejskiego nakazu aresztowania jest aresztowanie
i przekazanie przez inne Państwo Członkowskie osoby, której dotyczy wniosek, w
celu przeprowadzenia postępowania karnego lub wykonania kary pozbawienia
wolności bądź środka zabezpieczającego (art. 1 ust 1). Jednocześnie decyzja
ramowa wskazuje, że kiedy osoba zostaje aresztowana na podstawie europejskiego
nakazu aresztowania, wykonujący nakaz organ sądowy podejmuje decyzję, czy osoba
ta powinna pozostać zatrzymana, zgodnie z prawem Państwa Członkowskiego
wykonującego europejski nakaz aresztowania. Osoba ta może być zwolniona
tymczasowo w dowolnym terminie zgodnie z prawem krajowym wykonującego nakaz
Państwa Członkowskiego, pod warunkiem że właściwy organ Państwa Członkowskiego,
o którym mowa, podejmuje wszelkie środki, jakie uważa za niezbędne, aby zapobiec
ucieczce tej osoby (art. 12). Wreszcie decyzja stanowi, iż wydające nakaz
Państwo Członkowskie zalicza wszystkie okresy zatrzymania, zaistniałe w wyniku
wykonania europejskiego nakazu aresztowania, do całkowitego okresu zatrzymania,
które ma się odbyć w wydającym nakaz Państwie Członkowskim (art. 26 ust 1).
Jak wynika to z cytowanych
regulacji decyzji ramowej z dnia 13 czerwca 2002 roku, akt ten rozróżnia
pojęcie pozbawienia wolności w postaci zatrzymania i aresztowania, od pojęcia
ograniczenia wolności związanego z tymczasowym zwolnieniem, widząc niezbędnym
zaliczanie na poczet mającej być wykonaną kary okresu zatrzymania a nie okresu
tymczasowego zwolnienia, którym to z kolei okresem były obowiązki zastosowanego
wobec skazanego J. D. orzeczeniem z dnia 15 maja 2012 roku. Tym samym również
regulacje omawianej decyzji ramowej nie przemawiają za uznaniem stosowanego
wobec J. D. pomiędzy 15 maja 2012 roku a 9 stycznia 2013 roku ograniczenia jego
wolności, w drodze zastosowania zwolnienia za kaucją połączonego z
zastosowaniem elektronicznego monitoringu, za faktyczne pozbawienie wolności w
rozumieniu art. 607f k.p.k.
Sumując, podniesione w zażaleniu
zarzuty obrazy art. 63 § 1 k.k. i art. 607f k.p.k. okazały się chybione i nie
mogły odnieść skutku zamierzonego przez skarżącego. Zastosowany wobec skazanego
na terenie Wielkiej Brytanii środek zapobiegawczy w postaci zwolnienia za
kaucją połączonego z zastosowaniem elektronicznego monitoringu nie jest tożsamy
rodzajowo z żadnym ze znanych polskiemu porządkowi prawnemu środków wiążących
się z pozbawieniem wolności. Środek ten należy do nieizolacyjnych środków
zapobiegawczych i jako taki nie może zostać zaliczony na poczet wykonywanej w
Polsce kary pozbawienia wolności.
W każdej sprawie związanej z
europejskim nakazem aresztowania zawsze warto skorzystać z doradztwa adwokata
lub radcy prawnego. W razie wątpliwości zapraszamy do kontaktu z naszym
adwokatem specjalizującym się w sprawach związanych z europejskim nakazem
aresztowania.